Czy myślałeś kiedyś skąd się wzięło to wszystko wokół ciebie?)
(Tak)
Zniknę, zobaczysz zniknę
Zobaczysz zniknę
Zobaczysz zniknę
Rozpłynę się, rozpłynę się, rozpłynę
Zniknę, zobaczysz zniknę
Rozpłynę się, rozpłynę się, rozpłynę
(Czego najbardziej nie rozumiesz?)
(Tego, dlaczego się rakieta pali jak się popsuje)
(Czego się boisz najbardziej?)
(Nie mam poglądu na tą sprawę
Bo właściwie to czego ja się najbardziej boję
Absolutnie nie istnieje
W stylu istnieje ale tylko w mojej wyobraźni
Ale tak najbardziej się boję...)
(Czego najbardziej nie rozumiesz?)
(Właśnie...)
Zniknę, zobaczysz zniknę
Zobaczysz zniknę
Zobaczysz rozpłynę się, rozpłynę
Zniknę, zobaczysz zniknę
Rozpłynę się, rozpłynę się, rozpłynę się
(Nie ma kogoś zupełnie idealnego
Jeden ma to ale czegoś innego mu brakuje, drugi ma właśnie
To coś innego, ale jeszcze czegoś nie ma
Dlatego właśnie trzeba posklejać
Bo nie ma takiej osoby)
(Bo człowiek jest tylko człowiekiem)
(Nie, nie wiem czy taki człowiek jest, który zupełnie by był taki...)
(Czego się boisz najbardziej?)
(Właśnie...)
No, coś musiało być kiedyś wieczne, chociażby
Energię jaką, może się następnie skondensowała
Skupiła, i po jakimś wybuchu kosmicznym czy
Ja myślę że po jakimś wybuchu rozdzieliła się
Też tak ciężko
Comments (0)