Wschodzi...
Siny wschód... Czerwony zachód
Czerwony płód, Siny trup
Mała twarzyczka, krwią umazana
Słabe ciałko co powietrze poznało
Oczy światło duszą chłonące
I grobu cień, co znowu zabłądził
Boli . boli
Nie boli... Nie boli
A co gdy ból jak smród nie znika?
Gdy boli nawet jak słońce nie wschodzi?
Wschodzi ... nie wschodzi
Nie wschodzi już więcej
Boli... Boli... Boli
Comments (0)